Czerń i trójkąty



Od dawna polowałam na taką torebkę. Nie było i nie było, a może i była, ale nie chciała się znaleźć. 
Zatem co mi zostało? 
Usiąść przy maszynie i takową uszyć. To druga uszyta własnoręcznie rzeczówka, zatem jest troszkę lepiej, choć nie ukrywam, że ma jakieś niedociągnięcia. Ale z drugiej strony - jaka to radość chodzić z torebką, zrobioną przez siebie! . 

Materiały z Cottonhill i stacjonarnego sklepu z materiałami (ala skóra)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...