Kupka, kupka

Ukazało się już kilka publikacji o tematyce "kupnej". Osobiście zachwycają mnie książki
o tematyce niecodziennej. Dlaczego nie pisać o kupie, bąkach i sedesach? 

"Mała książka o kupie" nie jest nową pozycja na rynku. W Polsce pojawiła się kilka lat temu. 
Autorką tekstów i ilustracji jest Pernilla Stalfelt, która ma też na koncie kilka innych książek z tej serii tj. : "Mała książka o włosach" , " Mała książka o przemocy", "Mała książka o życiu" itd. Każda z nich, jak sama nazwa wskazuje, nie jest obszerna. Nieduża publikacja złożona jest z ciekawostek i dziwacznych sytuacji.

Jesli chodzi o wizualną stronę książki... istnieją plusy i minusy. Ilustracje są całkiem ciekawe i zabawne, Pernilla ma swój szkicowo-komiskowy styl, który w pewnych momentach może rozbawić. Rysunek pływającej kupy z czepkiem...nic dodać, nic ująć. Typograficzny skład niestety nie zachwyca. Myślę, że zmiana samego fontu wiele by dała. Tekstu jest mało, zatem możnaby pokombinować z bardziej atrakcyjnym składem.

Czego można się dowiedzieć z "Małej książki o kupie"? 
Poznamy kształty, kolory, rodzaje. Dowiemy się gdzie znika kupa i na czym dobrze urosną truskawki. 
Poza tym, na koniec...wierszyk.
Największym plusem książki jest to, że po prostu wywołuje uśmiech. Zatem polecam! 

"Metryka nocnika" to nowa pozycja na rynku książkowym. Napisana przez Iwonę Wierzbę, zilustrowana przez Mariannę Sztymę.

Oprawa graficzna jest naprawdę interesująca. Najpierw stykamy się z obwolutą, która na odwrocie jest grą planszową. Aby ją zobaczyć musimy otworzyć "drzwi toalety". Następne ciekawe rozwiązanie to wyklejka. Zrobiona jest na wzór ścian w toaletach. Te, jak zawsze, ozdobione ciekawymi wyznaniami.
Do ilustracji także nie można mieć zastrzeżeń. Marianna Sztyma znana jest z ilustracji np. w Wysokich obcasach, a także z wcześniejszych książek np. "Jak zostałam wiedźmą" Dororty Masłowskiej.

Książka prowadzi nas przez historię nocnika, sedesu, urynału i innych toalet. Poznamy także niezwykłych bohaterów, którzy z nich korzystali. Nie obejdzie się bez informacji o srajtaśmie, papierze i kiborolki. To naprawdę ciekawie podana wiedza z serii tabu toaletowego.

Poza tym książka jest złożona bardzo przejrzyście, co za tym idzie, bardzo przyjemnie się ją czyta.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...