Kaktusiarnia w Rumii.







Nie ma jak dobra pamiątka po wakacjach! Po urlopie wracam z piętnastoma nowymi sukulentami - to najlepsze, co mogłam przywieźć znad polskiego morza. Skąd magiczne rośliny? Pewnego dnia zadzowniła do mnie mama i opowiedziała o ciekawej kaktusiarni, która znajduje się w Rumii. Usłyszała o niej w audycji radiowej, ja szybko zguglowałam, poszukałam więcej informacji i od razu wpisałam w plan wycieczki. Jako że wybieraliśmy się do Trójmiasta, stwierdziłam, że to bardzo dobry pomysł na małą wyprawę. Okazało się, że mało osób słyszało o tym miejscu. Pytając ludzi mieszkających w Gdańsku czy Gdyni, dostawaliśmy odpowiedź "W Rumii? Tam nic nie ma". A ja Wam mówię, że jest!

Kaktusiarnia w Rumii to dla mnie magiczne miejsce. Sukulenty poustawiane są w wielkiej szklarni, zajmują każdą wolną przestrzeń, co sprawia, że wchodzi się w bardzo zieloną i kłującą przestrzeń. Wybór jest naprawdę ogromny, zajęło mi trochę czasu by wybrać te, które zabiorę ze sobą. Ceny kaktusów to 5zł za małe kaktusy, 10zł za większe, zatem można zaszaleć.

Poza kaktusami są tam jeszcze dwie, zwierzęce atrakcje. Właściciele hodują tam kury ozdobne, które jak dla mnie wyglądają na małe, zwariowane punki. Puszyste kulki z piór to niezłe wariaty :) Kury to nie wszystko. Swoje miejsce mają tam także króliki, które wręcz ubóstwiam. Nie chciałam stamtąd odchodzić. To bardzo przyjemne miejsce pełne pozytywnej energii. Nie ma tam wielkiego przepychu, zamist tego możemy spędzić parę godzin w wiejskiej atmosferze, na czyimś podwórku. Zatem jeśli kiedykolwiek będziecie wybierać się na morze, zahaczcie o tę uroczą kaktusiarnię.

2 komentarze:

  1. Gratuluję pięknych zdobyczy! Namówiłaś mnie na kaktusa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kaktusy ładnie wyglądają i nie wymagają od Ciebie dużo :) Same zalety.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...