Patchwork




Ostatnią sobotę spędziłam na zajęciach z patchworku. Wcześniej kojarzyłam to hasło jedynie z wielkimi pledami i nieciekawie połączonymi materiałami. Teraz wiem, że z kawałków materiałów można wyczarować naprawdę ciekawe wzory i połączenia. Jedyne ograniczenie to materiały, które w Polsce, poza internetem, nie pojawiają się za często w interesujących wzorach (material do patchworku różni się od zwykłych, bawełnianych). Poza tym, ciekawostka - na rozwój póżnowiktoriańskiwego patchworku miała wpływ sztuka japońska. Przyznam, że uwielbiam wszystko, co japońskie, dlatego zainteresowałam się jeszcze bardziej.

Choć nie przepadam za odznaczającymi się kolorami, to czasem warto z nimi współpracować. Może dlatego, że kończy się lato, a wraz z nim błękit nieba, rażąca żółć słońca i zieleń trawy. Z tego względu, na wspomnianych zajęciach, powstała wyzywająca kolorystycznie poszewka i kawałek następnej, zygzakowej, bardziej przygaszonej. Materiały do wyboru były ograniczone, a większość z nich pastelowa, lekka, o jasnych kolorach. Beże, róże, szarości, małe kwiatki lub drobne kratki - z takimi połączeniami spotkałam się najczęściej, dlatego zdecydowałam się na bardziej wyraziste połączenia. Drugi wzór, zielono - granatowy, połączyłam ze skórą i wzorzystym tyłem. Wszelakie patchworkowe geometryczności chciałabym połączyć z nowymi torbowymi wyzwaniami. Obiecuję, nie skończy się na czerni i bieli :) Zobaczycie, będzie ciekawie!

A czy Wy lubicie patchwork? Wiecie gdzie można wybrać ciekawe, patchworkowe materiały?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...