Miasto żon marynarzy.



Szczecin. Miasto żon marynarzy. Moje miasto z dzieciństwa. Choć nigdy nie kochałam wielką miłością, to po wyprowadzce, doceniam jako miasto powrotów. Szczególnie zimą, kiedy po kilku godzinach w pociągu wita mnie świąteczna trasa zamkowa i oświetlone Wały Chrobrego. Lubię to miasto wspominać, nie znam już tak dobrze teraźniejszego, ale pamiętam wcześniejsze, moje. Pamiętam, bo tam magiczne historie, miłości, złamane serca, przyjaźnie, kłótnie i szaleństwa. Tam czarno i biało. Bo tam, gdzie teraz wielkie centrum handlowe, kiedyś w podziemiach Neuron, ciemne i brudne imprezy. Tam się poznawaliśmy i tam drum and bass. Bo kiedyś istniały Schody i disco i ogórek z wódką, bo kiedyś przewspaniałe Radio ABC, Cafe Taras i City Hall, w tym pierwszym miejscu, z wielkim żyrandolem, bo i w Alter ego za barem. Pamiętam. Czekało się na weekend i wielką wyprawę do Crossed. Wszyscy byli kolorowi, wszyscy byli razem, wiedzieli, że już nigdy tak nie będzie. Szczecin. Tam miejsca i historie. Tam przygody z teatrem, ten Karton, te Krasnale, ten okaryn. Tam dredy robione w parku, wiatr porywisty, pasiczki, farby, czarne teczki. Ta energia zupełnie inna, magiczna, chcąca, choć nie mniej niż teraz, to po prostu inna. Jak ja, jak inni.

Szczecin dla mnie co roku świąteczny, co roku inny, choć zawsze w Hormonie z tymi, którzy także wracają. Miasto zieleni, platanów, cudnych zakamarków, pozostawionych na ścianach szablonów, tam gdzie lumpeksy najlepsze, kawa z przyprawami zawsze ta sama. Bo tam muzyka wychowała, istniała przy, a nie gdzieś obok. Bo tam park, tam historia, tam wspomnienia. Bo Szczecin.

Dedykuję Ci ja, Szczecinie.


Pojawia się Szczecin, pojawia się także szczecińska poducha.

Niektóre wcześniejsze poduchy, prezentowane na blogu, dostępne już w sklepie internetowym Dawanda. Link po prawej stronie. Szczecińska poducha i torby na razie na zamówienie mejlowe. Zapraszam.

6 komentarzy:

  1. Podobne uczucia, jak przy moim powrocie do rodzinnego. Skłaniasz do refleksji, Paskudo zdolna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Już tam paskudo :) Ale masz śliczne zdjęcie avatarowe:) Każde miasto ma swoje czary mary :)

      Usuń
  2. Szczecin co prawda nie budzi we mnie żadnych wspomnień, ale patrząc na poduszkę już zamarzyłam o cieple i wakacjach więc poduszka budzi we mnie same pozytywne emocje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie :) Takie miałam zamierzenie:) Nie masz wspomnień ze Szczecina,ale na pewno masz z rodzinnego miasta:)

      Usuń
  3. No i kolorystyka bardzo ciekawa, widze pokój w takich kolorach, przyozdobiony tymi poduszkami...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...