Bluzka walcząca, marzenia i kimono.



2015. To jest to. Nadal biegnę. Zdzieram podeszwy, kupuję nowe buty, szyję nową zbroję i wyznaczam nowy cel. Zdobywam nowe pagórki, czasem szczyty. Zbiegam, szukam, trenuję przed nowym. Dziś w bluzce walczącej, poskładanej z małych kawałków delikatnej zbroi. Czarny, groźny metal z przodu, niebo uskrzydla z tyłu, by wiedzieli, że latam. Chyba zostało mi jeszcze trochę charakteru sportowca z czasów biegania, tańczenia, walczenia i gibkości. Lubię szybko zobaczyć metę, poczuć adrenalinę, odetchnąć, a potem znaleźć nową moc. Bo kto, jak nie ja. Nie lubię nudy. Choć ostatnio trochę się zmieniło, to i tak warto chcieć więcej. Dlatego na trochę wyjeżdżam, by spełnić marzenie, do tej pory największe. Najdłużej wyczekiwane. By wznieść się wysoko. Ponad wszystkie chmury. By ten narząd mój czerwony, bijąc sprawił, że powariuję. By sprawdził czy tam, gdzie kwitną wiśnie, jest tak najlepiej. Czy kolorowo, czy matcha pachnie cudowniej, czy zieleńsza, czy szybciej wszystko płynie, czy pracowiciej. Czy polubię bardziej, czy zostanę oczarowana. Czy dla mnie.

Niedługo wrócę, jak odetchnę. Jak znajdę czas w marzeniach, to i napiszę.
Poniżej, jako dodatek do walki - spokój - ja w japońskości.
Po odpoczynku będzie więcej.


Zdjęcie: Monia Szyszka
 Zdjęcia: Monia Szyszka http://japonskiedygresje.blogspot.com/

Warto spełnić swoje marzenia. Polecam.

6 komentarzy:

  1. W takiej bluzce to Ty bez trudu osiągniesz każdy cel w możliwie najkrótszym czasie! :) Superancko ją poskładałaś. Spełniaj marzenia, bo dla nich warto żyć, i podziel się później wrażeniami. Na pewno będą niezapomniane! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie jest spełniać swoje marzenia! życzę dobrej podróży, niezapomnianych wrażeń w Japoni i szczęśliwego powrotu do domu :-) Bluzka będzie super prezentować się na wyjeździe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bluzka jest świetna! Marzenia spełniaj! Trzymam kciuki za tylko pozytywne wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bluzka jest jak zwykle w idealnym połączeniu. Zwłaszcza, że uwielbiam taki odcień granatu.
    Spełniaj się ile sił i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje projektu i czekam na kolejne z inspiracjami z podróży:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Leć wysoko, dziewczyno! bluzka jest wspaniała, taki odcień błękitu również za mną chodzi i oczywiście z czarnym też :) jeszcze bardziej nie mogę się doczekać Twojej relacji z japońskiej wyprawy, naprzeżywaj się na całego i do następnego marzenia!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...