TO jest TO







Torebki od zawsze były moja miłością. Kiedyś miałam ich pełną szafę. Najwięcej skarbów znajdowałam w lumpeksach, w których kompletowałam czasem całą, wspaniałą garderobę. Codziennie mogłam przekładać swe przydasie z jednej do drugiej, co oczywiście nie było zbyt praktyczne, ale czego nie robi się dla torebki. Kolekcjonowałam je w najróżniejszych kształtach, wielkościach i kolorach, by wkładać tam najróżniejsze szpargały i nie rozstawać się z nimi. Po kilku latach, teraz nie pamiętam dlaczego, większość torebek sprzedałam, oddałam lub wyrzuciłam ze starości. Została mi jedna lub dwie, najbardziej wytrzymałe i pojemne.

Przez pewien czas zapomniałam o dawnej miłości do tych czarnych dziur, w których zawsze się coś gubi, chowa lub po prostu zapomina na zawsze. Oczywiście do czasu...czasu maszyny. Pierwszą rzeczą jaką uszyłam na maszynie była torebka. Od tego momentu znów odnowiła się wielka, torebkowa więź. Mogę wymyślić sobie każdy kształt, każdą pojemność i szerokość, dopasować do butów, koloru nieba, majtek, poduszek lub kwiatów. Będzie zawsze moja i niepowtarzalna. Najlepsza. TO jest TO.

(Oczywiście nie ukrywam, że jak prawie każda kobieta...kocham także buty, ale zrobienie ich nie jest ani trochę łatwe.)

8 komentarzy:

  1. A ja od kiedy szyję pokochałam troby, oczywiście te, które sama sobie uszyję. Niestety nie mam tutaj w Paragwaju wielkiego zapotrzebowania na torebki, a szkoda. Mimo to, właśnie teraz mam największą ilość torebek, jaką kiedykolwiek w moim życiu miałam i planuję szyć kolejne :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można mieć duże zapotrzebowanie torebek dla siebie, to wystarczy :)

      Usuń
  2. Świetna torba, z chęcią bym taką nosiła bo też je uwielbiam:-) Mam rozpoczęte dwie, ciężko się zabrać za ukończenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ! :) Trochę czasu między pracą a inną praca i torba gotowa:)

      Usuń
  3. No buty to już wyższa szkoła jazdy ;) Ale torby idą Ci świetnie, więc produkuj dalej!! :D Uwielbiam takie czarno-białości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zrobić własne buty... to by było coś. We Wrocławiu były nawet organizowane warsztaty szycia obuwia. Niestety było bardzo mało miejsc.

      Usuń
  4. Wspaniała TOrba, bardzo podobają mi się te panele skórzane i w ogóle wszystko razem! ja dziś akurat kupiłam skórzaną listonoszkę w sh i szykuję się, żeby wreszcie uszyć kolejną z kupionych jeszcze jesienią skór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, torby z sh zawsze są najlepsze:) A jak torba czeka od jesieni to czas najwyższy :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...