Czerń, biel, błękit i małe wzorki.


Dziś napaćkałam i nabazgroliłam. W czerni, bieli i niebieskości czuję się najlepiej. Dlatego dziś to wszystko na raz. Mniej słów, więcej szkicowania. Tak dla odetchnięcia. Dla zbalansowania większej pustki w porannych tramwajach do pracy, który już najwyższy czas zamienić na rower. Dla lekkich, letnich biegów. Trochę porobionych min i wygibasów. Znów trochę prostych podziałów, geometrii, blokowych plam kolorów.

Koszulka uszyta po części z pamiątek japońskich. Biała bawełna w czarne, małe wzoreczki to następna zdobycz z dzielnicy Nippori.


14 komentarzy:

  1. Kurde, no kocham Twojego bloga. Uwielbiam to co tworzysz i jak to prezentujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dziękuje, dziękuję! :)

      Usuń
  2. Świetna. Nie dziwię się, że lubisz te kolory. Świetnie grają z blondem twoich włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś się po prostu w nich podkochuję :)

      Usuń
  3. Świetna bluzka, a grafika i pierwsze zdjęcie - mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jeśli tak mi słodzicie :) to postaram się jeszcze bardziej i wprowadzę trochę więcej mazów :)

      Usuń
  4. Lubię taki sposób podania ;) Bazgroł, nie-bazgroł, a wszystko na nim widać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czad! Ty to masz nosa do łączenia fajnych tkanin, wzorów i kolorów. No i doskonale zachowujesz przy tym proporcje. Jest tak jak być powinno! Kolejna bluzka, którą biorę i czmycham prędziutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do zdania Kasi, że doskonale zachowujesz proporcje - uważam połączenie dzisiejszych tkanin za niełatwe, ale Ty wybroniłaś się z tego na medal i ta bluzka jest tak bardzo "Twoja" :-)

      Usuń
    2. Ach! Dzięki:) Rzeczywiście nie było łatwo bo na początku myślałam, że przesadzę i będzie tego za dużo, ale... chyba się udała :) Na razie to chyba moja najulubieńsza kolorystycznie bluzka:)

      Usuń
  6. Rewelacja! I połączenie kolorystyczne i sposób podania. I bluzka nawet konstrukcję ma :P (to tak a propos krawcowych zazdrośnic z Burdy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha:) Pewnie, nawet coś tam z tej konstrukcji jest:) Zresztą, zainspirowana przez "zazdrośnice" szykuję posta o szyciu z dwóch kawałków, a i nawet podparte lekturą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna jak zwykle. Ja bym wolała czarny tył ale Tobie to pasuje i widać ze czujesz w niej luźno :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...