Moje shibori. Koszulka i poztywności.


Pierwsze fatałaszki z shibori zostały poczynione, a wraz z nimi zapełnione zostały małe, kulkowe przestrzenie pozytywności. To one ciągle powinny za nami chodzić. To one przyciągają wspomnienia, lekkości, kumulują słońce, małe radości. Mam nadzieję, że i Ty takie posiadasz. Możliwe, że są niewidoczne, możliwe, że wypełnione pełnymi kolorów bańkami. Kształt i wypełnienie w całości zależy właśnie od Ciebie. Ważne by chowały miłe momenty, światy stworzone na chwile szarości, kiedy pierwszy dzień lata wypełnia się deszczem.

Z pomocą materiału wykonanego techniką shibori, o którym pisałam tu koszulka napełniona została słońcem, zielenią, lekkością. Prosta, z małymi dodatkami przy wykończeniu. Z niebieskim tyłem. Zniebieszczyła mnie czystym niebem. Niech lato milsze nam będzie!

16 komentarzy:

  1. Wspaniały wzór. Tak nietuzinkowy, efektownie zaprojektowany jak z dobrego wybiegu. I jak zawsze (choć nie wiem, czy to już u Ciebie pisałam) niezwykle podobają mi się Twoje zdjęcia. W ogóle to nie dziwię się, że dostałaś nagrodę w konkursie na blog roku w kategorii moda, bo na każdym kroku dajesz dowód oryginalności i dobrego smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miło czytać takie słowa! Staram się robić nieprzekombinowanie rzeczy, takie które po prostu bardzo lubię nosić na codzień. Niestety nie znajdujemy takich ubrań, jakie chcemy nosić zatem musimy sobie jakoś radzić :) A co do zdjęć, lubię fotograficzne spojrzenie i ukryte za zdjęciami historie, jeszcze raz, dziękuję!

      Usuń
  2. Och Daga, ta koszulka z Shibori to taka Japonia przemycona do Twojej codzienności <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak!! Mam jeszcze trochę kawałków i zachowam jeszcze więcej!

      Usuń
  3. Nigdy nie sądziłam, że spodobają mi się takie wzory... ale zrobiłaś ją tak ze smakiem, że nie mogę się na nią napatrzyć! Cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!! Też nigdy nie podejrzewałam, że będę jeszcze nosiła farbowane bluzki ( jedynie kojarzyły mi się z hipisami) :)

      Usuń
  4. Pięknie! Niebieski tył podkreśla oryginalność przodu. Bluzka idealna do dżinsów, a takie są zawsze fajne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero co zaczęłam ponownie kochać dżinsy:) Próbuje przemycić coraz więcej, co by dały odpocząć wiecznie czarnym spodniom :)

      Usuń
  5. Świetny minimalistyczny ciuch. Bardzo do ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Less is more, choć czasem lubię zaszaleć :)

      Usuń
  6. Podobnie jak Paulina nigdy nie przepadałam za takimi wzorami na ubraniach, ale Twoje idealnie się komponują z gładkim tyłem i wyglądają nietuzinkowo !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też nigdy nie byłam wielką fanką, alee kiedy nie spróbujesz to się nie dowiesz:)

      Usuń
  7. Odjazdowa bluzka! Dosłownie! Na samym środku widzę małe autko :-). Bardzo mi się podoba i to farbowanie, i połączenie z kontrastowymi plecami. Pasuje do Ciebie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, autko! To jest właśnie urok farbowania:) Dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  8. Ach, jak mi się podoba to co szyjesz i piszesz! piękne efekty farbowania :) akurat pakuję swoje ubrania z najlepszymi skojarzeniami i wracam kolejny raz w niebieskie miejsce pełne pozytywności i doskonale Cię rozumiem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :** Najlepiej zabierać na wakacje ubrania z dobrymi skojarzeniami! :) Wypoczywaj jak długo się da!! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...