BURBERRY - HISTORIA I KOMUNIKACJA MARKI


Burberry to jedna moich ulubionych luksusowych marek, dlatego właśnie od niej zaczynam serię postów o historii i komunikacji znanych marek.



HISTORIA
Dwudziestojednoletni Thomas Burrberry otwiera swój pierwszy sklep z konfekcją męską w 1856 roku. Dobre imię marki buduje przez całą połowę XIX wieku. W 1880 wymyśla pierwszy nieprzemakalny i oddychający materiał - gabardynę. To właśnie to tworzywo wykorzystuje do produkcji płaszczy. Jedenaście lat póżniej Thomas Burberry otwiera swój pierwszy salon na londyńskim West Endzie. Nazywa go „Burrbery and Sons”. Tam po raz pierwszy sprzedaje płaszcze Tielocken, które pod szyldem „Everything the Officer Needs (...)” trafiały do wielu żołnierzy.



Tuż przed I Wojną Światową Roald Amundsen używa namiotów z gabardyny, co potwierdzało sukces marki. Wytrzymałe i nieprzemakalne idealnie sprawdzały się w ekstremalnych warunkach pogodowych. W 1914 roku Burrbery dostało zamówienie na pół miliona płaszczy wojskowych. Wtedy też powstaje słynnny trench coat, czyli płaszcz do okopów.



Płaszcz Burrberry szybko zdobywa uznanie i pojawia się na ekranach kin: w „Casablance” „Śniadaniu u Tiffany’ego” i „ Różowej panterze”.

Charakterystyczna krata opatentowana została w 1924 r. Początkowo wykorzystywana była tylko w podpince. Rok 1964 trochę to zmienił. Brytyjskie sportsmenki, biorące udział w tokijskiej olimpiadzie przyczyniły się do jej rozpropagowania. Po wylądowaniu na lotnisku upał dawał się we znaki. Z tego względu zdjęły płaszcze i zarzuciły je na ramię podpinką do góry. Otoczone przez fotoreporterów, uwiecznione na zdjęciach zwróciły uwagę milionów. Charakterystyczny wzór stał się znakiem rozpoznawczym marki.

LOGO


Sprzedaż płaszczy bardzo charakterystycznej grupie, pociągnęła za sobą pomysł na identyfikację wizualną marki. Symbol rycerza wpasował się idealnie. Jak rozszyfrować logo? Rycerz w lewej ręce trzyma tarczę z literą B, w prawej dzidę z proporcem i tekstem „prorsum” znaczącym „naprzód”. Co się za tym kryje? Rycerz symbolizuje czystość i szlachetność, tarcza ochronę i wytrzymałość. Dla miłośników typografii : wykorzystany font to Linotype Didot Bold.

Z CZYM KOJARZYMY BURBERRY?
Z Brytyjskością i autentycznym dziedzictwem. Z płaszczem, kratą i charakterystycznym logiem.
W XIX i XX wieku marka kojarzyła się z ubiorem formalnym i wojennym. Kierowała swoje produkty do wąskiej grupy odbiorców. W końcu Burberry uplasowała się na rynku z pozycją marki luksusowej, ale nie tak oddalonej od codzienności i pospolitego odbiorcy.

STRATEGIA I KAMPANIE.
Burberry jest dziś najprężniej działającą marką w świecie Internetu. Ma zdecydowanie najwyższą pozycję w świecie social mediów, którą ciągle wzmacnia. Oto kilka kampanii, które to potwierdzają:

ARTOFTRENCH.COM
W 2009 roku Burberry zaczynało bardziej szczegółowo przyglądać się wpływowi social mediów.
Fanów na Facebooku przybywało z dnia na dzień. Marka zaczynała bliżej interesować się marketingiem skierowanym do użytkowników Internetu. Nowo wybrany dyrektor kreatywny, Christopher Bailey chciał czegoś unikatowego i charakterystycznego. Nie chciał tworzyć kolejnego wydarzenia na wzór luksusowej marki. Zaczął przyglądać się firmom takim jak Apple czy Nike. To one uderzały w media społecznościowe i wykorzystywały ich potencjał. Tego samego chciał dla Burberry. Zaangażowania młodych odbiorców w coś innowacyjnego. Tak powstała strona artoftrench Idea? Burberry dawało ludziom platformę, na której mogli się dzielić stylizacjami w płaszczach marki. 15 minut w internetowej galerii Burberry. Pierwsze zdjęcia, które pojawiły się na platformie zrobione były przez Scotta Schumanna, znanego jako Sartorialist. Sukces artoftrench jest niezaprzeczalny. Marka zdobyła wtedy ponad milion obserwatorów na Facebooku, co dało największy wzrost fanów pośród marek ekskluzywnych (w roku 2009). Takie działania pociągnęły za sobą zmiany w marketingu, do 2012 roku przesunięto 60% budżetu do sektora digital.



TWEETWALK  2012 r.
Burberry wykorzystało platformę Tweeter do pokazania swojej kolekcji wiosna/lato 2012. Marka obiecała, że wszystkie stroje pojawią się na Twiterze przed wyjściem na wybieg. Tak też się stało. Zdjęcia robione były na żywo przez Mike'a Kus'a i wrzucane na profil Burberry. W ten sposób pokaz luksusowej marki obejrzało pół miliona obserwatorów.


#TWEETCAM 2015 r.
Nastepna kampania związana z Tweeterem angażowała obiorców jeszcze bardziej. Fani tweetowali do marki Burberry za pomocą hashtaga #Tweetcam co owocowało otrzymaniem zdjęcia z wybiegu z londyńskiego pokazu. Zdjęcie było personalizowane przez dodanie nazwy profilu napisanej charakterystycznych fontem. Oczywiście wszystko działo się na żywo.




NEW KISSES LIPSTICK - TWITTER
Nowej linia szminek o 28 odcieniach. Nowa kampania na Twitterze. Na czym polegała? Po zalogowaniu się na konto można było otagować przyjaciółkę, której chcemy wysłać darmową próbkę nowej szminki. Kiedy przyjaciółka dostała nominację mogła sobie wybrać dowolny odcień pomadki. Liczba nominacji była dowolna, trzeba było jedynie wypełnić formularz z adresem pocztowym.
Jak można było się spodziewać chętnych nie brakowało, proszących o otagowanie czy nominację także. Doskonały pomysł na rozpowszechnienie nowego produktu jak i stworzenie nowych więzi wśród przyjaciół.



WIOSNA/LATO 2016 SNAPCHAT
24godziny - tyle czasu gościł na Snapchacie pokaz kolekcji wiosna/lato 2016. Ciekawe jest to, że kampania ukazała się kilkanaście godzin wcześniej przed pokazem kolekcji na London Fashion Week. Kolekcję sfotografował Mario Testino, uznany fotograf mody. Zdjęcia robiono na żywo i w tym samym czasie wrzucano na Snapchata, bez retuszu i poprawek. Zabawa tradycyjną formą reklamy, surowa forma zdjęć, a przede wszystkim złapanie świata mody w nowym medium nadała marce niesamowitej świeżości i autentyczności. Według Jamesa Kirkhama, pracującego w agencji reklamowej Leo Burnett, to jedna z najlepszych kampanii reklamowych tego roku. Dlaczego?
Po pierwsze - wykorzystuje media społecznościowe, po drugie tworzy więź z obiorcą na krótki, ale intensywny czas, po trzecie - wszystko dzieje się w telefonie. A przecież mamy go przy sobie przez cały dzień.






TWARZE BURBERRY
W kampaniach Burberry króluje Brytyjskość. Twarzami kampanii stają się młodzi i znani aktorzy, modelki czy dzieci znanych aktorów. Wszystko bazuje na świeżości i odwołaniu się do tradycji marki. Christopher Bailey bazuje na bogatej, brytyjskiej historii przeplatanej nowoczesnym spojrzeniem. Pokazuje w kampaniach sylwetki pełne siły i ponadczasowej urody. Wykorzystuje znane i silne charaktery, które poza granicami Wielkiej Brytanii będą od razu rozpoznawalne.






Co dalej? Burberry będzie budowało coraz bliższą więź z klientem. W najbliższym czasie planuje zmniejszyć liczby pokazów, połączyć prezentacje mody męskiej i damskiej. Chce umożliwić kupno zaprezentowanych projektów od razu po pokazie. Oznacza to coraz większą inwestycję w komunikację i przybliżenie luksusowej marki do potrzeb naszego pokolenia.

7 komentarzy:

  1. Świetny tekst, dzięki za miłą i pouczającą lekturę :)
    Z radością czekam na kontynuację tej serii.
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie że się podoba:) To dobra motywacja do następnej analizy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo podoba mi się początek tego cyklu - czekam na wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, napracowałaś się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, mam nadzieję, że cała seria się Wam spodoba :)

      Usuń
  5. Dzięki, Daga, za to opracowanie, tyle pracy włożyłaś :) Nie śledzę marek jakoś szczególnie, ale Burberry jest dla mnie symbolem ponadczasowego dobrego stylu. Mam od nich spodnie wełniane (z lumpa heh), w rozmiarze chyba 44, które uwielbiam i nosiłam bardzo często tej wiosny, zresztą są na zdjęciach, które opublikujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny tekst. interesujący cykl. jest apetyt na więcej.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...