WYSZYWANE INSEKTY



Po dłuższym czasie szycia kolejnych rzeczówek lub kupowania nowych fatałaszków okazuje się, że w szafie jest juz trochę rzeczy i zamiast kolejnego projektu lub zakupów można podrasować coś starego. Tym razem do małej przeróbki została wybrana bluza, która ma juz dobrych parę lat. 

Uwielbiam motywy związane z naturą, co dało się zauważyć przy ostatnich wyszywanych projektach. Tym razem nic się nie zmieniło i zostałam przy ulubionych wzorach. Z pomocą igły i nici powstały insekty: małe muszki i większe owady. Muszę przyznać, że nawet tak małe elementy bywają czasochłonne, ale jeśli końcowy efekt jest zadowalający to warto spędzić nad nimi trochę więcej czasu. 

Skąd się wzięły rzeczówkowe owady? Od dawna zbieram biżuterię, która ma w sobie coś z robaka. Moja ulubiona to projekty Orskiej (tu i tu). Na blogu pojawiło się także kilka ubrań z muchami: narzutka i sukienka. Z tego względu postanowiłam poszerzyć insektową kolekcję o bluzę z wyszywanymi przyjaciółmi. Przekonałam się, że przeróbki starszych ubrań bywają naprawdę odświeżające. Zamiast zastanawiać się nad nowym zakupem lub szyciem kolejnej rzeczy możemy w prosty sposób zmienić to, co już w szafie posiadamy.

Jeśli już jesteśmy przy zmianach to po raz kolejny pojawią się także na blogu. Mam nadzieję, że w końcu ustalę ostateczny kierunek rzeczówek i tak już pozostanie, a wam nowości także przypadną do gustu. Kilka miesięcy temu postanowiłam nauczyć się czegoś zupełnie nowego. Na początku w głowie siedziały mi jedynie pytania typu „Rany, czy ty w ogóle to zrozumiesz?”, „Pewnie dasz radę, ale czy to jest to?”. Okazało się, że po kilku latach pracy w zawodzie grafika potrzebowałam czegoś więcej. Oczywiście z grafiki nie rezygnuję, ale nowa tematyka ostatnio zdecydowanie przeważa. Zawsze lubiłam poszerzać umiejętności, dlatego i tym razem nie wybrałam łatwego tematu. Padło na programowanie i okazało się, że może to być bardzo ciekawa droga. W związku z nowymi tematami, chciałabym od czasu do czasu przybliżyć wam tematy związane z modą, informatyką i technologicznymi nowinkami. Na facebooku pojawiło się kilka wpisów związanych z tym tematem i mam nadzieję, że przypadły wam do gustu. Z racji dużej ilości fatałaszków, szyciowe przygody będą pojawiały się trochę rzadziej, ale za to obiecuję, że będą bardzo ciekawe i przemyślane.    

9 komentarzy:

  1. Genialna przeróbka! Świetny pomysł i baaaardzo dobre wykonanie.
    A co do nowości, to brzmią dla mnie wyjątkowo zachęcająco, więc czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Cieszę się, że plany się podobają :)

      Usuń
  2. Widzę, że oszalałaś na punkcie insektów, ale nie dziwię się, bo też bardzo podoba mi się ten motyw, w szczególności u Orskiej. Haft to super sposób na odmienienie starych ubrań i jak widać u Ciebie świetnie się sprawdził :) Jestem pełna podziwu dla Twoich umiejętności programowania i jestem ciekawa tego tematu tym bardziej, że dla mnie to czarna magia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :) niby mała rzecz, a potrafi zupełnie zmienić wygląd ubrania.
    Napisałam to ja, która na wszystkie robaki mówi fuj i ble ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobają wprowadzone na bluzie zmiany, chociaż motyw "robaka" to jednak nie moje rejony :) niecierpliwie czekam za zapowiedziane zmiany - czuje, że będzie wow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żona pewnego programisty mówi na insekty WOW. Następnie przytłacza ją brzemię braku talentu do szycia. A teraz zagrzebuję się w archiwach bloga i życzę powodzenia na nowej drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Moja ulubiona żona programisty! :) Niech smutki Cię nie przytłacxają, talentów masz na pewno co niemiara!
      Nowa droga okazała sie superska:) Dzięki!!

      Usuń
    2. No ja wiem, że superska ta droga. A talentów smutki są moją obsesją od zawsze. To też może talent.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...